Zdrowe środowisko naszego organizmu jest lekko zasadowe, a pH naszej krwi powinno mieścić się w zakresie 7,35 do 7,45. I mimo obiegowej opinii i setek opublikowanych “paranaukowych” artykułów, u zdecydowanej większości społeczeństwa mieści się dokładnie w tym zakresie. Wbrew obiegowym opiniom mówiącym o 80% populacji z zakwaszonym organizmem, na kwasicę choruje bardzo niski odsetek populacji.
Co (faktycznie) zakwasza organizm
Przyczyną występowania kwasicy może być pierwotny spadek stężenia jonów wodorowęglanowych (kwasica nieoddechowa) lub wzrost ciśnienia parcjalnego dwutlenku węgla (kwasica oddechowa). Podłożem tego stanu może być długa lista dolegliwości, z których żadnej nie można łączyć z “dietą zakwaszającą”. Faktyczną przyczyną może być źle kontrolowana cukrzyca, zatrucia alkoholowe (etanolem, metanolem) lub też niewydolności nerek. W przypadku kwasicy oddechowej, przyczyny można szukać w niewydolności oddechowej i hipowentylacji – zarówno ostrej jak i przewlekłej.
Czy dieta może zakwasić organizm?
Spożywane pokarmy mogą wpłynąć w pewnym stopniu na poziom pH moczu i w bardzo niewielkim stopniu na poziom pH krwi, a więc i narządów wewnętrznych. Dzieje się tak ponieważ za utrzymanie stałego pH krwi odpowiedzialne są nerki, płuca oraz układy buforowe krwi i tkanek. W przypadku zdrowego organizmu przypadek w którym spożywanie pokarmów z listy które publikacje paranaukowe wymieniają jako zakwaszające (jajka, sery, zboża) ryzyko, że ich spożycie wpłynęłoby na równowagę kwasowo-zasadową naszego organizmu jest zerowe.
Oczywiście jeśli opieramy naszą dietę wyłącznie o produkty wysokoprzetworzone, nasza dieta jest bogata w mięsa a uboga w warzywa i owoce, to taka dieta sprzyja otyłości, cukrzycy typu 2 i nadciśnieniu, a to one są najczęstszymi przyczynami przewlekłej choroby nerek.
Czy da się zbadać zakwaszenie organizmu?
Autorzy publikacji i właściciele stron sprzedających “diety odkwaszające” i suplementy alkalizujące często oferują “testy na zakwaszenie organizmu”. Zwykle są to paski do mierzenia pH moczu lub śliny. pH moczu zmienia się w ciągu dnia i zależy od tego, co jemy, bo w ten sposób nerki usuwają nadmiar kwasów. Wynik takiego testu nie mówi nic o pH krwi. Musimy wierzyć na słowo, że zostały skalibrowane prawidłowo, a nie tak, by sprzedały co mają sprzedać 😉
Faktyczny test na zakwaszenie organizmu wymaga wykonania badania gazometrycznego krwi tętniczej. Do wskaźników stanu równowagi kwasowo-zasadowej należą: pH krwi, stężenie HCO3– oraz pCO2. Takie badanie wykonuje się na wyraźne zlecenie lekarza, najczęściej w warunkach oddziału szpitalnego.

Czy woda alkalizująca i suplementy odkwaszające działają?
Oczywiście że działają. Na naszą wyobraźnię i zasobność portfela osoby sprzedającej nam te rzekomo skuteczne “suplementy”. U zdrowej osoby woda alkaliczna i suplementy “odkwaszające” nie zmieniają pH krwi. Inaczej jest w chorobach nerek: lekarz może wtedy zlecić wodorowęglan sodu, ale to leczenie wymaga kontroli badań, a preparaty z potasem bywają u takich chorych niebezpieczne. Systematyczny przegląd z 2016 roku nie znalazł badań, które uzasadniałyby promowanie diety alkalicznej i wody alkalicznej w zapobieganiu rakowi lub jego leczeniu (Fenton i Huang, PMID 27297008). Pieniądze przeznaczone na tego rodzaju suplementy lepiej wydać na cele dobroczynne lub zainwestować we własną formę fizyczną – na przykład decydując się na usługi trenera personalnego. Koszt – patrząc na ceny niektórych suplementów – podobny, a działanie prozdrowotne nieporównywalnie bardziej wymierne.