forum medyczne

Forum medyczne. Porady medyczne. Forum psychologiczne. Lekarze.

Forum poświęcone chorobom, zdrowiu intymnemu, psychicznemu, nerwicom.



sklep medyczny




Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 40 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna
Autor Wiadomość
Post: 2011-08-19, 19:30 
Offline
Użytkownicy

Rejestracja: 2011-08-10, 13:46
Posty: 20
Lokalizacja: Wrocław
Witam!
Na tej stronie znajduje się wiele podobnych wątków do tego lecz w tym chciał bym poruszyć trochę konkretniejszy sposób walczenia z tą chorobą. „Jak z nerwicą żyć? Co robić podczas ataku paniki lęku? Jakie stawiać sobie priorytety?” Na takie pytania chciał bym znać wasze odpowiedzi i opinie, może jakieś skuteczne i mądre porady.
Mam 17 lat. Z nerwicą „walczę” już od jakiś 5 lat choć trudno powiedzieć czy nawet nie więcej ponieważ wcześniej walczyłem z depresją lękową lecz o tym, że mam nerwicę wiem od paru miesięcy. Nie byłem u psychologa lecz zdaje sobie sprawę co mi naprawdę dolega i jaka jest jedyna droga walki. Co mnie irytuje jeśli chodzi o to całe leczenie psychoterapeutyczne? Mała skuteczność. Może nie zawsze lecz czytając liczne wątki i wiedząc o błędnym kole nerwicowym mam poważne wątpliwości co do leczenia psychoterapią i nie dziwie się ponieważ… Nerwicy nie da się leczyć bezpośrednio. Tym bardziej człowiek próbuje świadomie i bezpośrednio walczyć z tym typem choroby tym bardziej pogrąża się w błędnym kole nerwicowym. Więc jak żyć z tym typem nerwicy by z niej wyjść?
Mam nadzieję, że wspólnie wymienimy się doświadczeniami. Ja jeszcze owych sposobów nie mam i bardzo się tym martwię. Z góry dzięki za odpowiedzi i porady!


Na górę
 Wyświetl profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
Post: 2011-08-19, 20:11 
Offline
Ekspert
Ekspert
Awatar użytkownika

Rejestracja: 2011-03-06, 12:43
Posty: 673
Ja bym proponowała w twoim przypadku zakupic magnez z witamina B6, oraz kwasy omega 3 -doskonale wpływają na układ nerwowy .Dodatkowo przestań mysleć o tej nerwicy znajdź sobie jakieś zajęcie które cie uspokaja lub uprawiaj jakiś sport . Jesli coś wzbudza w tobie lęk to walcz z tym robiąc coś czego się boisz( np boisz sie z kimś porozmawiac obcym- to rozmawiaj z obcymi osobami jak najczęściej). Na poczatku będzie ci trudno ale z czasem to pokonasz. Jak masz coś zrobić nie mysl negatywnie że ci sie nie uda tylko rób bez analizowania. I nie siedź ciągle na necie czytając o nerwicy, pociesze cie ponad 80% Polaków ma nerwicę i jakoś z tym żyje. Dasz radę uda ci sie i zacznij w to wierzyć.

_________________
Gosiak


Na górę
 Wyświetl profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
Post: 2011-08-19, 22:14 
Offline
Ekspert
Ekspert
Awatar użytkownika

Rejestracja: 2011-02-03, 23:22
Posty: 4027
Witaj :-)
Z nerwica to jest tak,ze nie pojawia sie bez przyczyny...zawsze taka jest i ty musisz ja poznac! Watpie ze ci sie uda samemu dojsc do rzeczywisctej przyczyny. Od tego jest wlasnie psychoterapia. Nie jest cudownym srodkiem za ktorego pomoca w mig zapomnisz o leku,panice i innych objawach. To ciezka i zmudna praca nad soba a efekty zobaczysz troche pozniej! Wazne ze te efekty sa trwale!
Zeby wyjsc z nerwicy musisz dobrze poznac siebie i mechanizm choroby, inaczej twoja wala z nerwica bedzie przypominala ta z wiatrakami! Wyzdrowienie wymaga zmian w twoim mysleniu i zyciu. Tylko tym sposobem odzyskasz upragniony wewnetrzny spokoj....zastanow nie nad psychoterapia...jednak :)
Pozdrawiam!

_________________
Jeśli chcesz oglądać tęcze,musisz najpierw dzielnie przejść przez deszcz.


Na górę
 Wyświetl profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
Post: 2011-09-01, 20:55 
Offline
Użytkownicy

Rejestracja: 2011-08-10, 13:46
Posty: 20
Lokalizacja: Wrocław
To prawda.
Trochę się boję iść do psychologa... a tak szczerze? głópio to teraz zabrzmi ale... byłem już u psychologa :-/ I co? Nie była to moja własna wola bo miałem poważne problemy w szkole i moi rodzice nalegali żebym poszedł. No i co? Ogólnie gdybym umiał wtedy określić co mi dolega to było by inaczej ale chciałem żeby to się szybko skończyło więc nawinąłem o innym problemie no i po paru miesiącach(a miałem wizyty co miesiąc) psycholog stwierdził że problemu już niema. Teraz pluje sobie w twarz, że nie potraktowałem tego bardziej poważnie i że nie nazwałem swojego problemu wcześniej. Bo właśnie nie umiałem nazwać co mi dolega a dokładniej sądziłem że mam po prostu problem z moją odwagą. Skupiałem się na tym od wielu lat i co? No cóż, parę miesięcy temu stwierdziłem że tu nie chodzi o odwagę a o nerwice lękową.
Z jednej strony się uciszyłem że w końcu odkryłem mój problem ale z drugiej strony przeraziło mnie to jak mała jest uleczalność tej choroby u innych osób. Czytałem na forach o leczeniu tej choroby. Problem jest w tym że niema konkretnego antidotum na tą chorobą. Depresje da się leczyć i to z dużym powodzeniem ale nerwice i to jeszcze lękową? cholernie trudno.
No cóż... chyba teraz największym sukcesem będzie przełamanie się i ponowne odwiedzenie niestety tego samego psychologa który być może po wgłębnym zbadaniu lęku dojdzie do przyczyny i wtedy mam nadzieje ale to wielką że uda mi się pokonać i zniwelować lęk tak bym mógł normalnie żyć.


Ostatnio zmieniony 2011-09-01, 20:58 przez Pee_ja, łącznie zmieniany 1 raz

Na górę
 Wyświetl profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
Post: 2011-09-01, 21:21 
Offline
Użytkownicy

Rejestracja: 2011-08-10, 13:46
Posty: 20
Lokalizacja: Wrocław
Trochę rozpisałem się o sobie a ten wątek ma służyć czemu innemu więc napisze trochę o swoich sposobach walki z nerwicą czyli jak żyć normalnie z nerwicą.
W moim przypadku znacznie pomogło skupienie się na celach które sobie wyznaczałem. To pomaga. Dlaczego? Logiczne - np. jak człowiek jest głodny to lepiej żeby myślał jak jest głodny czy żeby skupił się na czymś innym. No może nie jest to najlepszy przykład ale w pewnym sensie pomaga zrozumieć na czym to polega. Po drugie jak skupimy się na zdobywaniu jakiegoś celu to na pewno w końcu coś osiągniemy. A jak coś osiągniemy to będziemy mieć z tego jakąś satysfakcję. Nie wiem jak wam ale mnie takie podejście i działanie pomaga i to sporo :-)


Na górę
 Wyświetl profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
Post: 2011-09-02, 10:36 
Offline
Użytkownicy

Rejestracja: 2011-08-31, 11:14
Posty: 11
Nerwice jak napisano nie biorą się znikąd , jezeli nie poznasz siebie i przyczyn postrzegania pewnych rzeczy nie wyeliminujesz lęku, ja jestem żywym przykładem tego że psychoterapia pomoga w panowaniu nad nerwicą . Jest cały szereg przyczyn jakie powodują u ciebie objawy nerwicowe, trzeba je znaleźć nazwać i jak mawia moja psycholog "przerobić" wyeliminujesz przyczynę nie będzie skutku. Ja nie jestem wyleczona z nerwicy i nigdy nie będę , za dużo się wydarzyło w moim dzieciństwie, jestem DDA , ale wiem jak sobie radzić z tym co we mnie jeszcze pozostało , a na psychoterapii wyeliminowałam całą masę innych czynników wywołujących we mnie napady lękowe i bardzo się z tego cieszę łatwiej mi ŻYĆ .


Na górę
 Wyświetl profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
Post: 2011-09-02, 20:02 
Offline
Ekspert
Ekspert
Awatar użytkownika

Rejestracja: 2011-02-03, 23:22
Posty: 4027
To prawda co pisze neuroza....trzeba sobie uswiadamiac te przyczyny nerwicy zeby zaczyc z nimi walczyc a raczej popracowac nad nimi! Tez uwazam ze nalepszym i naskuteczniejszym lekarstwem na nerwice jest wlasnie psychoterapia! Moze czasami potrzeba duzo czasu i wymaga wiele wysilku z naszej strony...ale efekty za to sa trwale!
To prawda ze nerwicy nie pozbedziesz sie raz na zawsze..ale po wlasciiwie przeprowadzonej psychoterapi i wlasnym samozaparciu mozesz zupelnie zapomniec o leku i innach objawach! To jest jak najbardziej mozliwe!
A poza tym kazdy sposob walki jest dobry jak tylko dziala...wiec i te opisane sposoby prze Ciebie Pee_ja sa wlasciwe jak tylko ci pomagaja!
Pozdrawiam ;-)

_________________
Jeśli chcesz oglądać tęcze,musisz najpierw dzielnie przejść przez deszcz.


Na górę
 Wyświetl profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
Post: 2011-09-02, 20:39 
Offline
Użytkownicy

Rejestracja: 2011-08-10, 13:46
Posty: 20
Lokalizacja: Wrocław
Dziękuję wam za rady :-) Dzięki nim czuję się trochę pewniej. Na pewno skorzystam z psychoterapii mimo że mam przeciwko temu pewne opory.


Na górę
 Wyświetl profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
Post: 2011-09-02, 22:07 
Offline
Ekspert
Ekspert
Awatar użytkownika

Rejestracja: 2011-02-03, 23:22
Posty: 4027
Posluchaj...opory to normalna rzecz. Lekamy sie tego czego nie znamy,ale napewno warto sprobowac ale i nastawic ze efekty twojej pracy nie przyjda od razu. Na te bedziesz musial troche poczekac! Napewno jednak poczujesz wielka ulge jak zaczniesz rozumiec co tak naprawde sie z Toba dzieje i jaka jest tego przyczyna ;-)
To glowa do gory i do przodu! Jak bede czekac na relacje od Ciebie. Czasami moze cos pomoge czy podpowiem w miare swoich mozliwosci :-)

_________________
Jeśli chcesz oglądać tęcze,musisz najpierw dzielnie przejść przez deszcz.


Na górę
 Wyświetl profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
Post: 2011-09-20, 23:12 
Offline
Użytkownicy

Rejestracja: 2011-08-10, 13:46
Posty: 20
Lokalizacja: Wrocław
Nerwica neurasteniczna
Ogólnie teraz czuję się dobrze i pracowałem nad swoimi lękami. Czytam o nerwicy a tu mi ta nerwica neurasteniczna. Może powinienem zadać i zadam to pytanie w innym wątku ale czy możliwe jest, że mam tą nerwicę i to powoduje u mnie lęki itp. Może zacznę od tego, że tej choroby od tak do siebie nie przypisałem. Okazuje się że tą nerwicę mam od chyba 8 roku życia. Objawy mam dokładnie takie jak to jest napisane w definicji choroby. Przyznam, że mam pewien zamęt w głowie, a jednocześnie wyjaśniło się parę objawów które nie znajdowały się w definicji nerwicy lękowej co mnie niepokoiło.
Dziwię się trochę temu, że pomimo tego, że jest to najpopularniejszy typ nerwicy na Internecie tak mało o tym się pisze. Wiem, wiem... ktoś może mi zarzucić, że zbyt dużo neta czytam i tyle. Ale tak dla wyjaśnienia... Mało osób pójdzie bezpośrednio do psychologa... Można powiedzieć, że Internet dla wielu osób to "lekarz pierwszego kontaktu". A w sprawach, nie oszukujmy się, dość wstydliwych ważna jest pewność siebie.
Dzięki wam za porady które przydały się bo choć stwierdziłem u siebie inną odmianę nerwicy to trzeba pamiętać, że bardzo pokrywają się ich objawy i trudno się zorjętować co tak naprawdę jest. Żyję z nerwicą od bardzo młodego wieku i z perspektywy czasu było mi trudno określić co jest normalne a co nie jest. To bardzo trudne do określenia szczególnie jak nie ma się dobrego punktu odniesienia. Jednak że lęk stał się moim problemem ale to bardziej mój lękliwy charakter doprowadził mnie do takiego stanu i parę innych sprzyjających warunków.
Może parę słów i rzeczy do których doszedłem podczas ostatniego czasu. Jeśli chodzi o lęk to według mnie jest jedna sytuacja przełomowa która decyduje o nim. Odbieranie bodźców zewnętrznych. Tą wspomnianą sytuacją jest właśnie to jak odbierzemy reakcje naszego organizmu na sytuacje zagrożenie i sam lęk. Przyspieszone tętno, adrenalina i inne objawy somatyczne... ale to ma każdy człowiek w sytuacji lęku i każdy to odczuwa. Problem polega na tym jak człowiek zareaguje na takie objawy. Jeśli sytuacja ma realne zagrożenie i objawy somatyczne są adekwatne do sytuacji to nie mówimy o strachu, lecz gdy jest to nieadekwatne czyli np. wiemy że coś tak naprawdę nie ma realnego zagrożenia albo co więcej nie ma czym się martwić a odczuwamy strach to mówimy o lęku lecz właśnie wracam teraz do reakcji na te objawy... te wszystkie objawy mają uświadomić jedno ... że jest jakieś zagrożenie i powiem tak… człowiek mało lękliwy zbagatelizuje owe objawy, a świadomość i ZAUFANIE do własnej świadomości i rozumu postawi na pierwszym miejscu, a człowiek lękliwy odbierze te objawy zaufa podświadomości i poczuciu że naprawdę jest jakieś zagrożenie. oczywiście świadomie wie że nie ma realnego zagrożenia lecz lęk weźmie górę. Myślę że nerwica zależy od jednego: ZAUFANIA... czemu zaufasz? lękowi który wysyła Tobie fałszywe sygnały czy rozumowi? Warto się nad tym zastanowić. Ja powiem szczerze: O ile tej nerwicy neurastenicznej jeszcze nie rozgryzłem to przez ten tok myślenia pokonałem wiele barier lęku przez tak krótki czas. Wystarcza zrozumieć co napisałem w powyższych linijkach i wpajać to sobie, to zaufanie do własnego "JA" bo wiadomo że samo zrozumienie to nie wszystko bo podświadomie wciąż jestem lękliwy lecz podświadomość trzeba "tresować&"(warto poczytać o podświadomości). To jest moje zdanie jednocześnie potwierdzone na moim przykładzie. Jeśli ktoś ma inne bardzo proszę o tym napisać.
Co do mojego jak się okazuje innego problemu neurastenicznego... zawrę to w innym wątku.


Na górę
 Wyświetl profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
Post: 2011-09-21, 13:01 
Offline
Ekspert
Ekspert
Awatar użytkownika

Rejestracja: 2011-02-03, 23:22
Posty: 4027
Witaj :-)
Duzo prawdy jest w twoich przemysleniach i dobrze ze tak wszystko sobie analizujesz i probujesz zrozumiec i cwiczyc swoja silna wole oraz wzmacniac wlasne JA!
Jednak nie wszystko jest tak jak to teraz widzisz...nerwica(obojetnie jaka) zawsze ma swoja przyczyne,czesto tak do konca przez nas nie uswiadomiona!
Pee_ja pisze:
ZAUFANIA... czemu zaufasz? lękowi który wysyła Tobie fałszywe sygnały czy rozumowi?
To nie do konca tak. Nerwica nie wysyla falszywych sygnalow w postaci leku...ona poprostu daje Ci znac(poprzez objawy) ze w twoim zyciu cos dzieje sie nie tak,ze moze dzialasz w jakis sposob przeciw sobie ze cos powinienes zmienic! Tylko my sobie czesto tego wogole nie uswiadamiamy. Po to jest wlasnie psychoterapia zeby poznac te problemy i pozmieniac co konieczne w swoim zyciu! Te wszystkie objawy somatycznie to jak czerwone swiatlo ktore niejako zmusze Cie do zmian! Tego naprawde mozna sie pozbyc,zyc zgodnie z soba i zapomniec o iracjonalnym leku!
Pozdrawiam ;-)

_________________
Jeśli chcesz oglądać tęcze,musisz najpierw dzielnie przejść przez deszcz.


Na górę
 Wyświetl profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
Post: 2011-09-21, 22:01 
Offline
Użytkownicy

Rejestracja: 2011-08-10, 13:46
Posty: 20
Lokalizacja: Wrocław
krysiulek pisze:
To nie do konca tak. Nerwica nie wysyla falszywych sygnalow w postaci leku...ona poprostu daje Ci znac(poprzez objawy) ze w twoim zyciu cos dzieje sie nie tak,ze moze dzialasz w jakis sposob przeciw sobie ze cos powinienes zmienic!

Ujęłaś to bardzo dobrze. Mi właśnie o to chodziło ale pisałem to wczoraj wieczorem i parę rzeczy mogłem napisać dość niedosłownymi słowami. Z drugiej strony tymi słowami chciałem podkreślić tok myślenia jaki według mnie warto podjąć walcząc z tym.
Co do przyczyny nerwicy… w moim przypadku może mieć to dwie strony. Zanim miałem tą nerwicę byłem bardzo lękliwy, teraz też oczywiście. Bardzo się stresowałem i wgl. To mogła być jedna z przyczyn. Druga zaś to podejrzewam że zła dieta. Z tego co czytałem dieta podczas stresu jest bardzo istotnym czynnikiem w przypadku tej nerwicy. Z tym zawsze miałem problem. Druga strona tego wszystkiego to lęki jakie sobie nagrabiłem już podczas tej nerwicy. No cóż… było jak było.
Dużo myślę o rozwiązywaniu moich problemów z tą chorobą… lecz czasem to robi mi tylko mętlik w głowie. I tu przydała by się osoba która znała by się na rzeczy i mogła by mi pomóc. Mowa oczywiście o psychoterapeucie lecz wgłębnie myśląc nie jest to takie łatwe i jednoznaczne. Niestety wizyty u psychologa są dosyć rzadkie. To po pierwsze. Po drugie interpretacja i szczerość… trzeba w końcu rozgryźć nieco wstydliwe wątki a to wymaga szczerości mówienia prawdy i tylko prawdy. Tak więc nie wszystko jest takie proste i oczywiste. Myślę że powinienem skonsultować się z psychologiem z tego względu że o ile o nerwicy lękowej dużo się pisze to neurasteniczna jest skąpo opisywana. No ale czasu i fatygi mi brak. Jak to będzie zobaczę. W razie jakiś zmian opisze to jeszcze w tym wątku.
Pozdrawiam ;-)


Na górę
 Wyświetl profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
Post: 2011-09-21, 22:31 
Offline
Ekspert
Ekspert
Awatar użytkownika

Rejestracja: 2011-02-03, 23:22
Posty: 4027
Jasne pisz jak dojdziesz do czegos nowego ;-) A praca nad soba rzeczywiscie nie jest taka prosta i czesto wyzwala w nas bunt! Czasami nam samym trudno jest myslec o naszych najimtymniejszych sekretach a cuz dopiero opowiedziec o tym obcej osobie! Tak ze swietnie Cie rozumiem! Tylko jak sobie uswiadomisz ze mowiac o tym terapeucie mozesz przy jego pomocy otrzymac klucz do bardzo wielu zamknietych drzwi....zrozumiesz ze ten wielki wysilek naprawde sie oplacal! To jest tez kwestia zaufania...wiec nie stanie sie to po jednej czy dwoch wizytach!
Cytuj:
Co do przyczyny nerwicy… w moim przypadku może mieć to dwie strony. Zanim miałem tą nerwicę byłem bardzo lękliwy, teraz też oczywiście. Bardzo się stresowałem i wgl. To mogła być jedna z przyczyn. Druga zaś to podejrzewam że zła dieta. Z tego co czytałem dieta podczas stresu jest bardzo istotnym czynnikiem w przypadku tej nerwicy. Z tym zawsze miałem problem.

Piszesz ze byles zawsze lekliwy...to znaczy jestes wrazliwym czlowiekiem! My wrazliwcy jestesmy niestety mniej odporni na stresy i wszystkie zle emocje wymierzone w naszym kierunku! Przez to tez znacznie czesciej atakuje nas nerwica wszelkiego rodzaju! Czesto tez nie potrafimy sie bronic i wszystkie narastajace w nas emocje, czy stres poprostu upychamy gleboko i tlumimy! Te jednak musze kiedys znalezsc ujscie,wiec kiedy miarka sie przebierze wychodza w postaci wszelakich objawow nerwicy.....tu kolo sie zamyka.
To trzymaj sie i czekam na twoje relacje ;-)

_________________
Jeśli chcesz oglądać tęcze,musisz najpierw dzielnie przejść przez deszcz.


Na górę
 Wyświetl profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
Post: 2011-09-22, 19:56 
Offline
Użytkownicy

Rejestracja: 2011-08-10, 13:46
Posty: 20
Lokalizacja: Wrocław
W końcu znajdę klucz do mojej nerwicy i wyleczę ją sobie raz na zawsze. Czuję, że jest to niewątpliwie możliwe! Jeszcze dwa miesiące temu chciałem się dosłownie zabić, a teraz nie z przypadku czuję się zdecydowanie lepiej. Każdego dnia staram się to analizować i dochodzę do coraz poważniejszych wniosków które staram się wcielić w życie. W głowie mam zapisane czarne scenariusze i złe wyobrażenia o świecie ale wiem, że w prawdzie świat wokół mnie jest zupełnie inny... kwestia zmiany podejścia i wszystko będzie dobrze


Na górę
 Wyświetl profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
Post: 2011-09-22, 22:05 
Offline
Ekspert
Ekspert
Awatar użytkownika

Rejestracja: 2011-02-03, 23:22
Posty: 4027
I tak trzymaj Pee_ja! Kazda metoda jest dobra,jezeli czujesz ze pomaga! No i nastawienie masz bardzo dobre,wazne zeby nigdy nie rezygnowac z siebie i szukac tego klucza az do skutku! W koncu go znajdziesz...ja tez to wiem :-)

_________________
Jeśli chcesz oglądać tęcze,musisz najpierw dzielnie przejść przez deszcz.


Ostatnio zmieniony 2011-09-22, 22:06 przez krysiulek, łącznie zmieniany 1 raz

Na górę
 Wyświetl profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
Post: 2011-09-23, 12:08 
Offline
Użytkownicy

Rejestracja: 2011-09-23, 11:41
Posty: 28
Witam wszystkich :-> Jestem tu nowa.Na nerwice zachorowałam 2 lata temu.Wtedy dostałam tak silnego ataku że musiałam wezwać pogotowie,nie wiedząc jeszcze że to objawy nerwicy myślałam że to zawał serca,drętwiała mi cała lewa strona,robilo mi się niedobrze ,nie mogłam oddychać,i ten straszny lęk przed śmierciom,że zaraz umrę i zostawie tych których tak bardzo kocham,bo mam troje kochanych dzieciaczków i kochającego męża,oczami wyobrażni już widzialam się martwą,a przyjazd pogotowia dłużył się w nieskończoność.Wylondowałam wtedy na ostrym dyżurze w szpitalu po zrobieniu ekg i pobraniu krwi do badania dostałam leki hydroxzyne i concor-cor 1,25.Dodam że ciśnienie miałam w miarę dobre 130\90 puls za to skoczył mi aż do 130 :-( .Pani doktor wtedy powiedziała że to nerwica i kazala mi się z nią nauczyć żyć.Tylko jak to zrobić?Od tamtej pory zaczeła się moja wycieczka po lekarzach,od lekarza rodzinnego aż do kardjologa i wszyscy wkółko mówili to samo.Obecnie od roku prubuje sama walczyć z tą paskudom,bo tak nazywam moją nerwice,leki biore tylko dorażnie jak już nie daje sama rady nad nią zapanować,i jakoś leci,ale mam prośbę do wszystkich o jak najwięcej informacj na temat tej choroby jak z nią walczyć,co robić przy atakach,jak nie panikować .Jak z nią dalej żyć...Już brakuje mi sił nie mam pojęcia co zrobić jeszcze żeby ją wyciszyć na dłużej


Na górę
 Wyświetl profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
Post: 2011-09-23, 22:26 
Offline
Ekspert
Ekspert
Awatar użytkownika

Rejestracja: 2011-02-03, 23:22
Posty: 4027
Witaj jadzika77 :-)
Wiesz samo wyciszenie nie wiele da a juz napewno nie wyleczy Cie z nerwicy! Ta choroba zawsze ma swoja przyczyne, ktorej najczesciej sobie wogole nie uswiadamiamy! Zeby wyjsc z nerwicy konieczne jest poznanie tej przyczyny.....a nastepnie praca nad soba. Tylko ze sama mozesz sobie nie poradzic, bo ja widze nie bardzo wiesz o co w tym wszystkiem chodzi. Czy ktorys z lekarzy skierowal cie do psychologa ? Psychoterapia to najskuteczniejsza metoda leczenia nerwicy,wymaga troche czasu i pracy nad soba ale efekty sa trwale! Przy sprzyjajacych warunkach mozesz zapomniec o lekach i innych objawach nerwicy! a juz napewno,psycholog nauczy Cie jak radzic sobie z tymi wszystkimi objawami!
Pozdrawiam serdecznie :-)

_________________
Jeśli chcesz oglądać tęcze,musisz najpierw dzielnie przejść przez deszcz.


Na górę
 Wyświetl profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
Post: 2011-09-24, 13:03 
Offline
Użytkownicy

Rejestracja: 2011-08-10, 13:46
Posty: 20
Lokalizacja: Wrocław
Witaj jadzika77 :-) krysiulek ma rację.
Ja sobie radze narazie bez psychologa lecz mam dopiero 17 lat i jeszcze mam dość dużo wolnego czasu i dość mało obowiązków żeby próbować samemu sobie pomóc. Tobie zdecydowanie polecał bym konsultacje z psychologiem.
Pozdrawiam ;-)


Ostatnio zmieniony 2011-09-26, 21:52 przez Pee_ja, łącznie zmieniany 1 raz

Na górę
 Wyświetl profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
Post: 2011-09-25, 13:13 
Offline
Użytkownicy

Rejestracja: 2011-09-23, 11:41
Posty: 28
Dzięki za radę na pewno z niej skorzystam :-D Jutro zaraz po pracy idę się zapisać do przychodni na wizytę z jakimś lekarzem psychologiem :-P jestem pozytywnie nastawiona ,mam nadzieję że dam rade :lol: i podołam tej całej całej nerwicy .W końcu to ja ją muszę nauczyć żyć zemną .Życzę wszystkim miłej i spokojnej niedzieli :-D Jutro się odezwie i dam znać jak mi poszło u lekarza ;-)


Na górę
 Wyświetl profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
Post: 2011-09-26, 08:23 
Offline
Ekspert
Ekspert
Awatar użytkownika

Rejestracja: 2011-02-03, 23:22
Posty: 4027
No to czekamy jadzika na relacje co udalo Ci sie zalatwic! Ale widze ze postawe tez przybralas bojowa...teraz musisz tylko sie dowiedziec co i jak ;-)

_________________
Jeśli chcesz oglądać tęcze,musisz najpierw dzielnie przejść przez deszcz.


Na górę
 Wyświetl profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 40 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna

Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  


sklep medyczny



Technologię dostarcza phpBB3® Forum Software © phpBB Group